Opublikowano Dodaj komentarz

Twój klucz do sukcesu

Ciało.

Forma, którą przybrałaś w tym życiu.
Forma, która jest Ci dana na to jedno życie.
Forma, która pamięta każdą Twoją reakcję.
Forma, która odzwierciedla wszystko, co Cię spotyka.

Proszę Cię teraz, byś powoli przeczytała poniższe pytania, przystanęła na moment nad każdym z nich i poczuła to, co jest w Tobie w chwili obecnej.


Pamiętaj, nie spiesz się.

Daj sobie ten czas.

Zrób to dla siebie.



Jak ma się obecnie Twoje ciało?


Co czujesz w głowie?
Jest wolna, lekka?
Czy może ciężka i pełna myśli?


Czy jesteś wyprostowana?
Sprawdź, czy Twoje uszy, ramiona i biodra są w tej samej linii (jeśli siedzisz).
Czy nie wychylasz którejś z tych części ciała do przodu lub do tyłu?


Jak ma się Twoja szyja?
Wyciągasz ją do przodu?
A może garbisz się?


Czy Twoje plecy są zrelaksowane?
Czy może spięte?


Jak mają się Twoje pośladki?
Zwróć uwagę na to, jak na nich siedzisz.
Spróbuj dłońmi lekko je rozsunąć tak, aby Twoja kość guziczna stykała się z podłożem.
Czy teraz jest Ci wygodniej?


Jak ułożone są Twoje nogi?
Czy są zaciśnięte?
A może skrzyżowane?




Weź teraz wdech.
I wydech.

Gdzie poczułaś wypełniające Cię powietrze podczas wdechu?
Czy zrobiłaś ten wdech świadomie?

Jeśli nie, powtórz ostatnie cztery linijki.


Poczułaś go w brzuchu?
W klatce piersiowej?

A co jeśli powiem Ci, że mogłaś go poczuć także w stopach, w głowie, w całym swoim ciele?


Skieruj teraz uwagę na wybraną część ciała – na przykład na opuszki palców w swojej prawej dłoni.
Weź teraz głęboki wdech koncentrując się na swoich opuszkach i poczuj, jak wdychane powietrze rozchodzi się w nich i delikatnie łaskocze, a wraz z wydechem wraca.

Możesz to powtórzyć z innymi częściami swojego ciała.
Takie świadome wdechy napełniają Cię zdrowiem, niwelują napięcia i przynoszą ukojenie.


Czy potrafisz wydychać powietrze?

Weź teraz wdech.
I wydech.

Jeszcze raz wdech.
I dłuuuuuuuugi wydech.


Czujesz różnicę?
Który wydech był bardziej uwalniający?

Wydech to wszystko to, co Ci nie służy.
Wydychaj powietrze głęboko i długo, wtedy żadne niepożądane emocje nie będą się Ciebie trzymały zbyt długo.

Jeśli Twoje ciało jest spięte – nie potrafisz odczuwać przyjemności.
Jeśli Twoje ciało jest zmęczone – nie podejmiesz żadnego wyzwania.
Jeśli Twoje ciało jest zamknięte – możesz zapomnieć o jakichkolwiek pozytywnych zmianach w Twoim życiu.
Jeśli Twoje ciało jest zimne – brak Ci ciepła emocjonalnego.
Jeśli Twoje ciało jest sztywne – zastanów się nad swoimi przekonaniami.
Jeśli Twoje ciało jest wychudzone – zapytaj siebie, czego nie jesteś warta.
Jeśli Twoje ciało jest otyłe – zapytaj siebie, przed czym się chronisz.
Jeśli Twoje ciało jest słabe – nie masz dość siły, by sprostać codziennym trudnościom.
Jeśli Twoje ciało jest chore – cała Twoja uwaga będzie wciąż i wciąż wracała do bólu, byś rozwiązała konflikt, który nosisz w sobie.

Pamiętaj – jeśli spotykasz jakieś trudności, nie rozumiesz co się z Tobą dzieje – zamknij oczy i zapytaj sama siebie, jak czuje się Twoje ciało.
Ono pokazuje wszystko, co przeżywasz w danej chwili.
Wystarczy tylko poświęcić mu nieco swojej uwagi.

Twoje ciało pamięta każdą sekundę Twojego życia – również te przed Twoimi narodzinami.
I pokazuje, czego w nim było najwięcej.

Twoje ciało pamięta więcej, niż Ty sama.

Pokochaj je niezależnie od tego, jakie ono jest.
Otwórz się na nie, a pokaże Ci drogę do uzdrowienia.
Troszcz się o nie, a będzie Ci służyć najlepiej, jak tylko potrafi.

Jest Twoje.
Jest jedyne na świecie.
Jest tylko dla Ciebie.



Ślę moc radości!
Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.