Opublikowano Dodaj komentarz

Koniec z marzeniami

Wesoło ogłaszam, że tym postem kończę serię Naucz się marzyć.

Dziś będzie krótko, bo napiszę tylko o tym:
– jaki sens ma czytanie moich tekstów o marzeniach
– dlaczego Metoda 3 kroków ma 3 kroki (o wstępie do tej metody pisałam tutaj)
– w jaki sposób możesz odebrać przygotowany przeze mnie PDF z ćwiczeniami do tej serii


MOTYWACYJNE PIERDZENIE

Być może w odpowiedzi na slogany odnoszące się do spełniania swoich marzeń w Twojej głowie wyłącza się przycisk dotyczący odbioru bodźców z zewnątrz, bo masz dość motywacyjnego pierdu.
Ale ja nie o tym pisałam.

Zatem o czym pisałam? – pewnie zapytasz.

Podprogowo przedstawiłam Ci metodę na urzeczywistnianie swoich idei trzema różnymi poziomami Twojej egzystencji, co rozwinę w drugiej części tego tekstu. (Cóż za imponująca liczba nietuzinkowych wyrazów wystąpiła w zdaniu poprzednim).

Teraz jeszcze chcę wymienić kilka GDY oraz BY (off top: obczaj, że po złączeniu tych dwóch słów wychodzi trzecie – gdyby – polski język jest fascynujący, a ja zdecydowanie zbyt często stosuję nawiasy i zamieszczam niewnoszące nic komentarze), w celu zachęcenia Cię do zapoznania się z całością projektu:
– gdy Ci smutno i źle
– gdy nie wiesz co ze sobą zrobić
– gdy uważasz, że nie warto, bo nigdy nie kończysz tego, co zaczynasz
– by zacząć wierzyć w swoje działania
– gdy sabotujesz swoje pragnienia
– by dopasować spełnianie marzeń do swojego planu dnia
– by poznać jak poprzez ciało można ułatwić sobie spełnianie marzeń
– by dowiedzieć się dlaczego slight edge zawsze działa
– gdy inni ludzie przygniatają Twoją chęć do działania

– gdy błądzisz po internecie i chcesz przeczytać coś wartościowego 🙂

Wybierz sobie któreś z powyższych i z tego powodu zacznij czytać.


DLACZEGO METODA 3 KROKÓW MA 3 KROKI

Bo uważam, że drogą do poczucia pasji w swoim życiu jest świadome zestawienie ze sobą 3 elementów.

Tymi elementami są:
nasz duch, nasz umysł i nasze ciało.

I żeby nie było – w tym nie ma nic magicznego (choć wiem, że czasem posługuję się tym słowem).
Nie chodzi o magiczny sposób spełniania marzeń.
Chodzi o integralność.
Chodzi o spójność wewnętrzną.
Chodzi o świadomość.

Metoda 3 kroków skupia się na każdym z wymienionych elementów.


W tekstach dotyczących MARZENIA, czyli kroku pierwszego – skupiałam się na tym, by wskazać Ci, że jest w Tobie cząstka, która wykracza poza ramy ciała i umysłu. Chciałam nauczyć Cię z niej korzystać i czerpać z niej inspirację.

W tekstach dotyczących SUKCESU, czyli kroku drugiego – skupiałam się na tym, by przedstawić Ci mechanizm działania naszych umysłów. Chciałam nauczyć Cię zrobić z niego swojego sprzymierzeńca, bo to on jest narzędziem, które mamy w posiadaniu, by kierować swoim życiem.

W tekstach dotyczących DZIAŁANIA, czyli kroku trzeciego – skupiałam się na tym, by pokazać Ci, jak istotny w procesie marzenia jest aspekt materii, w której żyjemy. To ciało, w którym żyjesz; to działania https://belgradesaxperience.com/lettera-o/index.html , które wykonujesz; to ludzie u Twego boku.

Pamiętasz Kasię?
Pisałam o niej tutaj.

Wyobraź sobie, że Kasia startuje w zawodach na najlepszą tancerkę ever.

Kasia nie natknęłaby się nawet na te zawody (nie mówiąc o wygraniu ich), gdyby nie fakt, że odkryła w sobie marzenie o byciu tancerką (krok 1 – duch – MARZENIE).

Kasia nie wzięłaby udziału w zawodach, gdyby nie fakt, że wierzy w to, że może je wygrać i potrafi się zdyscyplinować do treningów (krok 2 – umysł – SUKCES).

Kasia nie wygra zawodów, jeśli nie będzie dbać o swoje ciało, działać w tym kierunku i otaczać się ludźmi, którzy jej kibicują (krok 3 – ciało – DZIAŁANIE).

Widzisz już, że każdy z tych trzech elementów jest ważny?


PREZENT, KTÓREGO NIKT NIE CHCE, A KAŻDY POTRZEBUJE

Na koniec nadmienię, że do całości projektu mam przygotowany PDF z ćwiczeniami, które w praktyczny sposób pozwalają zastosować to, co starałam się przekazać Ci w teorii.
Jeśli jesteś zainteresowana – napisz do mnie na blog@aganatywnie.pl.
Całość jest darmowa, bo jest prezentem ode mnie dla Ciebie.

Prezenty dają radość, a o radość nam chodzi, prawda?

Ślę moc radości!
Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.