Opublikowano Dodaj komentarz

Czy każdy z nas jest potrzebny?

Dawno, dawno temu w krainie Widzialnej, w której natura tętniła życiem, dzień i noc nieustannie przeplatały się ze sobą, a świat fauny i flory rozkwitał, jak nigdy dotąd – żyła sobie Mała Brzoza.

Mała Brzoza rosła na skraju wielkiego dębowego lasu. Była młodym drzewem niewielkich rozmiarów. Jej listki były cienkie, jasnozielone i lekko szeleściły podczas podmuchów letniego wiatru. Dorastała wśród młodych dębów, a opiekowały się nią starsze osobniki.

Mała Brzoza często myślała o tym, dlaczego jako jedyna rośnie w lesie pełnym dębów. Nierzadko bywała smutna z powodu swojej odmienności, ponieważ jej biała kora mocno wyróżniała się na tle innych ciemnych drzew. Wzrostem także nie dorównywała swoim rówieśnikom, przez co często zastanawiała się, czy wszystko jest z nią w porządku. Żałowała, że nie urodziła się dębem. Myślała sobie, że byłaby wtedy szczęśliwsza. Całe dnie spędzała na podziwianiu ich potężnych gałęzi, przepięknego kształtu liści i owoców, którymi dzieliły się z mieszkającymi nieopodal zwierzętami. Marzyła o tym, aby być taka jak one, lecz zdawała sobie sprawę, że jej marzenie nigdy nie stanie się rzeczywistością. Była zwykłą, małą brzozą rosnącą na skraju lasu.

Pewnego dnia Mała Brzoza zauważyła, jak grupa młodych dębów rozmawiała ze sobą po cichu. Mała Brzoza pomyślała, że to jakaś nowa zabawa, ucieszyła się na tę myśl i zapytała:
– O czym tak szepczecie, robimy komuś niespodziankę? Mogę się przyłączyć?
– Nie chcemy Cię tutaj, jesteś inna – odpowiedziało jedno z nich i zwróciło się do pozostałych – dokończymy później, żeby nic więcej nie słyszała.
Dęby powróciły do swoich zajęć, a Mała Brzoza skuliła swoje listki i zaczęła cichutko płakać w samotności.

Po pewnej chwili zauważył to Stary Dąb. Stary Dąb był najstarszym drzewem w okolicy i był uznawany za najważniejsze drzewo w lesie. Wszystkie leśne istoty znały jego prastarą mądrość, którą chętnie dzielił się z innymi.
– Mała Brzozo – rzekł Stary Dąb do płaczącego drzewa – dlaczego się smucisz?
– Jestem inna niż wszystkie drzewa w tym lesie. Nie mam owoców, by zwierzęta zechciały się ze mną przyjaźnić. Moja korona nie jest tak majestatyczna, by można było mnie podziwiać. A moja kora zamiast barwy brązowej – coraz jaśniej połyskuje w słońcu bielą, przez co nie mogę ukryć swojej odmienności.
– To prawda – odpowiedział – jesteś mniejsza niż najmłodszy dąb, nie wydajesz jesienią żołędzi, a im jesteś starsza, tym bardziej odróżniasz się od innych drzew, ale to czyni Cię wyjątkową Najmilsza.
– Nie chcę być wyjątkowa. Chcę, żeby wszyscy mnie lubili – skarżyła się Mała Brzoza.
– Pozwól, że opowiem Ci pewną historię.
Jest ona o człowieku, który posiadał wielki dar. Był to dar niezwykły, rzadko spotykany. Człowiek ten potrafił sprawiać, że ludzie przebywający w jego towarzystwie mogli poczuć się akceptowani i spokojni. Potrafił to czynić, ponieważ wykazywał się niezwykłą wrażliwością, podobnie jak Ty. Wrażliwość ta pozwalała mu dostrzec światło wydobywające się z serca każdego człowieka. Widział w nich piękno, dlaczego czuli się przy nim dobrze. Nie wiedzieli do końca, dlaczego tak się dzieje, ale jego obecność pomagała im wzrastać. Nie mogli tego wiedzieć, ponieważ wszystko to odbywało się w krainie zwanej Niewidzialną. Z tego powodu również ów człowiek nie wiedział, że posiada dar. Uważał, że jest zwykły, szary, niepotrzebny, a to tylko dlatego, że jego oczy nie potrafiły dostrzec tego, co dzieje się w krainie Niewidzialnej.
Tak samo jest z Tobą Mała Brzózko. Twoje zadanie wypełnia się poza tym, co mogą dostrzec Twoje oczy, lecz jesteś częścią naszego lasu, a to oznacza, że odgrywasz niezwykłą rolę w całym ekosystemie, jesteś nam wszystkim bardzo potrzebna. W Niewidzialnej krainie jesteś ważnym elementem ogromnej sieci powiązań wszystkich rosnących drzew.
Żyję już bardzo, bardzo długo – kontynuował Stary Dąb – od wielu wieków na skraju tego lasu wyrasta jedna, mała brzoza. Dzisiaj jesteś nią Ty. Po Tobie zawita kolejna. Stanie się tak, ponieważ w Niewidzialnej krainie jest nam potrzebna jedna, mała brzoza na skraju lasu.
– Naprawdę? – zapytała Mała Brzoza – Jestem potrzebna?
– Naprawdę Mała Brzozo. Każde drzewo jest ważną częścią Niewidzialnej krainy. Ty również.



Kimkolwiek jesteś, Ty, po drugiej stronie ekranu. Ty również.



Ślę moc radości!
Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.