Opublikowano Dodaj komentarz

A co, jeśli siebie nie znasz?

Wczoraj wieczorem podarowałam sobie chwilę spokoju.


Ubrałam swój ulubiony sweter i leginsy.
Zamknęłam drzwi, by nikt mi nie przeszkadzał.
Zapaliłam świeczki.
Włączyłam spokojną muzykę.
Rozłożyłam matę.
Usiadłam.
Zamknęłam oczy.


W takich momentach, kiedy się wyciszam,
kiedy jestem sama z moim ciałem, duszą i umysłem,
kiedy nie chwytam się żadnej myśli ani emocji, które po prostu przepływają przeze mnie i znikają,
wtedy właśnie miewam największe możliwe inspiracje.


Można się rozwodzić, czy to inspiracja płynąca ze mnie, czy przypływająca do mnie.
(Czy obiekt niematerialny może pływać? Jeśli tak, to w czym?)

Przyszła.

Wpadła do mojej świadomości.

I poddała wątpliwości to, co o sobie myślę.



Co o sobie myślisz?

Czy kiedy ktoś mówi Ci, że jesteś ładna, to przytakujesz? Czy negujesz?

Czy kiedy ktoś krzyczy, że jesteś największą idiotką, to oburzasz się?

Czy kiedy patrzysz w lustro, myślisz, że jesteś gruba? Czy chuda?
Za gruba? Czy za chuda?

Czy kiedy szukasz pracy, to wybierasz oferty na podstawie tego, gdzie sądzisz, że Cię przyjmą?

Czy kiedy ktoś przypadkowy na ulicy, w kawiarni lub w autobusie, nagle zwrócił Twoją uwagę, to przyjmujesz za oczywiste, że ta osoba nie odwzajemnia Twojego zainteresowania?


Poczekaj.


Nie czytaj dalej.


Zastanów się.
Na spokojnie.

Żadna odpowiedź nie jest zła ani dobra.

(Co to znaczy zła odpowiedź? Co to znaczy dobra odpowiedź?)


Wiesz już?



Kto Ci to mówi?

Kogo słyszysz odpowiadając na te pytania?

Czy to Ty?


Teraz też rób to powoli.

Skoncentruj się.

Poczuj.


Skąd ten głos wie http://lindner-dresden.de/buchstabe-g/index.html , jaka jesteś?

Czy to jest głos?

Czy to jest myśl?


Nie odpowiadaj, poczuj.


Czy jest coś pomiędzy słowami tego głosu?

Co to jest, ta przestrzeń między słowami?


Nie zastanawiaj się, odpuść, niech odpowiedź zadzieje się sama.


Co istnieje przed głosem?

Czy wiesz, czym jest ta przestrzeń przed myślą?


Czy to jesteś Ty?


Czy to ktoś, kogo znasz?


Ślę moc radości!
Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.