Opublikowano Dodaj komentarz

A co, jeśli mu się nie spodobam?

Umawiasz się na randkę.

Tuż po usłyszeniu: „Może wyjdziemy na kawę?”, Twoje serce zaczyna mocniej bić; oczy bardziej błyszczeć; kąciki ust unosić się; a w Twojej głowie zaczyna się wyścig myśli.


Co na siebie włożę?
Muszę ogolić nogi.
Brzuch mi odstaje.
Nie mam talii.
Co mu powiem?
Mam za duże cycki.
On mnie nie zechce.
Kto zapłaci za rachunek?
Mam krzywy zgryz.
To mnie pogrubia.
Nie jestem ciekawa.
Mam krótką szyję.
Uzna mnie za wariatkę.
Nie dam mu się tak łatwo.
Mam za małe cycki.
Tusz mi się rozpłynie w trakcie.
Mam za duży nos.
Nienawidzę tych spodni.
Pewnie zna ładniejsze.
Nie mam się w co ubrać.
Przecież nie powiem mu gdzie pracuję.
Powinnam mu coś kupić?
W tym wyglądam beznadziejnie.
Jak ja się uczeszę?
Krzywo chodzę.
Jestem gruba.
Nie pasują mi te buty.
Mam grube nogi.
Nie mogę być w okularach.
Chcę wyglądać seksownie.
Schudnę do tego czasu.
Ta bluzka do tego nie pasuje.
Mam pryszcza na czole.
Pomyśli, że jestem zdesperowana.
Jestem czerwona na twarzy.
Żeby tylko nie pytał o byłych.
Za bardzo się świecę.
Nie mam fajnej szminki.
Czy uzna mnie za łatwą?
Ręce mi się pocą.
Za głośno się śmieję.
Mam krzywe brwi.
Jestem na to za stara.
Stringi są niewygodne.
Jak ja się zachowam?
Włosy mi odstają.
Pogięło mnie.
Mam nierówne usta.
Nie umówi się ze mną więcej.
Czarny wcale nie wyszczupla.
Nie dam rady.
Pomyśli, że jestem głupia.
Jestem za wysoka.
Zostanę starą panną.
Mam wąsa.
Zapyta mnie o coś, czego nie będę wiedzieć.
Jestem mało kobieca.
Zwariowałam.
Nie wytrzymam niezręcznej ciszy.
Krzywo namalowałam kreski.
Czy pozwolić mu się pocałować?
Na pewno palnę coś głupiego.
Pomyśli, że mi nie zależy.
Nie chcę wyglądać jak dziwka.
Stwierdzi, że jestem brzydka.
Będę się jąkać.
Żeby tylko okres mi się nie zaczął.
Nie umiem chodzić w tych butach.
Odwołam to spotkanie.



Mogłabym tak do końca świata, bo na pewno jesteś bardzo kreatywna i Twoje myśli to odzwierciedlają.
Ale zatrzymam się w tym miejscu i zapytam:

A co, jeśli on nie spodoba się Tobie?


Ślę moc radości!
Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.